Maj w Kościele katolickim jest miesiącem szczególnie poświęconym Matce Bożej. Parafie i rodziny intensywniej modlą się w tych dniach za wstawiennictwem Maryi, odmawiając m.in. Litanię Loretańską. Nabożeństwa majowe są najbardziej popularną formą czci Matki Bożej w tym czasie.

Cudowny obraz Matki Bożej Piotrkowskiej

Jak da się zauważyć, cały maj jest przeplatany świętami maryjnymi i nie bez powodu mówi się, że jest on miesiącem Jej poświęconym. Jak Polska długa i szeroka, w domach, wsiach, osadach, miastach ludzie schodzą się wieczorami na wspólne modlitwy, zwane nabożeństwem majowym.

Nabożeństwo to przemawia do każdego serca tak silnie, że niejeden zdecydowany przeciwnik Kościoła rad dołącza do śpiewającej gromady. Wieczory majowe są ciepłe i wonne. Na błękit nieba nakładają się różowe blaski. Ptactwo zasypia, tylko jeszcze słowik śpiewa Najświętszej Panience piosenkę na dobranoc.

,,Ona dzieł Boskich korona”

Słowo “maj” stanowi nie tylko nazwę miesiąca, lecz określenie młodej zieleni. “Chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone. Chwalcie cieniste gaiki, źródła i kręte strumyki” mówi pieśń sławiąca Maryję.

W kościołach mai się ołtarze, przybiera się tez kwiatami przydrożne kapliczki i krzyże. W maju wszystko budzi się do życia. Słowiki śpiewają, kukułka kuka i wróży, bociany poprawiają swoje gniazda po zimie, żaby dają wieczorne koncerty, bzy i konwalie zaczynają kwitnąć, a pąki drzew zawiązywać owoce.

W maju pękają pąki kasztanów i zawiadamiają, że czas na złożenie egzaminu dojrzałości, a zakochani maturzyści są nim przejęci. Wszystko staje się nowe i piękne. Można w tym czasie usłyszeć jak rośnie trawa i zobaczyć o poranku jak kąpie się w kroplach rosy.

Setna rocznica urodzin Jana Pawła II.

Miesiąc maj jest w szczególny sposób poświęcony Maryi – Matce Boga i naszej Matce. Niemal w każdym kościele i w każdej kaplicy w Polsce przez cały ten miesiąc gromadzi się lud wierny, by wspólnie z kapłanami modlić się do Boga za wstawiennictwem Matki Najświętszej odśpiewując Litanię Loretańską. Właściwie cały ten miesiąc jest świętem wspomnień.

Szczególnym są wydarzenia z 1917 oraz 1981 roku.

Pontyfikat, tak jak i całe życie Jana Pawła II, było nierozerwalnie związane z modlitwą i zawierzeniem swego losu Maryi. Totus Tuus – ta dewiza stała się jego zawołaniem biskupim Karola Wojtyły już w czasach krakowskich. Wraz z wyborem na Stolicę Piotrową starał się szczególnie wypełniać wolę objawioną przez Matkę Bożą w Fatimie.

Dzieci z Fatimy

Już na samym początku pontyfikatu Ojciec Święty zdecydował o beatyfikacji Franciszka i Hiacynty, którym Maryja objawiła się w Fatimie 13 maja 1917 r. Potem trzynastego dnia każdego miesiąca wzywała świat do nawrócenia, pokuty i modlitwy, zwłaszcza różańcowej.

Najważniejszą decyzję dotyczącą uznania za błogosławionych fatimskich dzieci papież podjął 2 kwietnia 1981 r., czyli nieco ponad miesiąc przed zamachem na jego życie. Osiem lat później, mógł dokonać kolejnego kroku. 13 maja 1989 r. zakończyły się kościelne procedury, które przeprowadzano w ramach procesu beatyfikacyjnego Franciszka i Hiacynty. Wówczas, na mocy postanowienia Jana Pawła II, dzieci otrzymały tytuł „czcigodnych sług Bożych”. Jedenaście lat później nadszedł długo wyczekiwany moment. Portugalscy pastuszkowie, świadkowie objawień Matki Bożej, zostali beatyfikowani przez Ojca Świętego – 13 maja 2000 roku.

Kula w koronie

13 maja 1981 r. kilkanaście minut po godz. 17 na placu św. Piotra Jan Paweł II został postrzelony w brzuch i prawy łokieć i palec lewej ręki. Turecki zamachowiec Mehmet Ali Ağca celował w głowę papieża. Ranny Ojciec Święty upadł w ramiona stojącego tuż za nim w papamobile ks. Stanisława Dziwisza. W rzymskiej poliklinice Gemelli, dokąd natychmiast został przewieziony ranny papież, poddano go sześciogodzinnej operacji. Cudem przeżył.

W dniu zamachu przypadała 64. rocznica pierwszego objawienia w Fatimie. Historycy, eksperci od objawień komentowali, że nawet godzina i minuty były te same. Jan Paweł II wiedział, że ocalenie zawdzięczał nie tylko szczęściu. Niejednokrotnie powtarzał, że przeżył dzięki opiece Matki Fatimskiej.

„Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę” – przekonywał. Już w szpitalu mówił: „Za przyczyną Matki Bożej życie zostało mi na nowo darowane”.

Będąc w poliklinice Gemelli poprosił o dostarczenie mu wszystkich dokumenty związane z objawieniami z 1917 r. Kiedy opuszczał szpital, powiedział, nawiązując do tajemnic fatimskich:

„Zrozumiałem, że jedynym sposobem ocalenia świata od wojny, od ateizmu, jest nawrócenie Rosji zgodnie z orędziem Fatimy”.

Wszystko Jej zawierzył

Papież wsłuchiwał się w słowa Maryi, postępując zgodnie z jej prośbami. Do historii Kościoła przeszła Uroczystość Zwiastowania Pańskiego z 1984 r. Po dwóch latach przygotowań Jan Paweł II poświęcił świat i Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Zawierzenie to, o którym Maryja mówiła podczas objawień w Fatimie, odbyło się przed Bazyliką św. Piotra, w obecności tysięcy wiernych. Siostra Łucja – jedna z trojga pastuszków – pisała wówczas o „pierwszym triumfie Niepokalanego Serca Maryi”.

W 1991 r. papież dokonał kolejnego aktu zawierzenia świata Matce Bożej. Było to podczas pielgrzymki do Fatimy w dziesiątą rocznicę zamachu. Jan Paweł II dziękował za wstawiennictwo Maryi, modląc się: „Matko ludzi, dziękujemy Ci za nieustanną opiekę, która pozwoliła nam uniknąć katastrof i nieodwracalnych zniszczeń, umożliwiła postęp i osiągnięcie nowoczesnych zdobyczy społecznych”.

Pielgrzymka ta odbyła się w szczególnym momencie dla historii Europy. Od dwóch lat nie istniał już mur berliński, upadły też komunistyczne reżimy w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Z Fatimy Jan Paweł II wysłał specjalny list do biskupów Europy, odnoszący się do nowej sytuacji Kościoła w Europie.

Serdecznie zachęcamy do wysyłania swoich próśb i podziękowań przez naszą Księgę Intencji, zostaną one wyczytane podczas nowenny do Pani Piotrkowskiej, po Mszach Świętych o godzinie 8:30 i 19:00, natomiast intencję Eucharystii do Pani Piotrkowskiej można złożyć w zakrystii przed godziną 19:00.

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.