Ból Maryi, Matki Jezusa pod krzyżem, na którym umarł Jej Syn pierworodny i umiłowany. Jej dziecko. W tym to doświadczeniu trzeba nam zanurzyć wszelkie bóle i strapienia rodziców, bo i Matka Boża, sama, tak po ludzku, doświadczyła cierpienia i współcierpienia swego Syna Jezusa Chrystusa.

To Ona prowadzi nas w ciszy naszych wszelkich cierpień ku porankowi życia i zmartwychwstania swojego Syna, którego spotka na nowo po ciszy Wielkiej Soboty.

Cudowny obraz Matki Bożej Piotrkowskiej

Z tej racji, zachęcamy do wysyłania swoich próśb i podziękowań przez naszą Księgę Intencji, zostaną one wyczytane podczas nowenny do Pani Piotrkowskiej, po Mszach Świętych o godzinie 8:30 i 19:00, natomiast intencję Eucharystii do Pani Piotrkowskiej można złożyć w zakrystii przed godziną 19:00.

Maryja jawi się jako ktoś, kto nieustannie rezygnuje ze swoich osobistych planów i oczekiwań, by móc dostosować się do Bożych zamysłów.

Papież Benedykt XVI

Jak się umartwiać?

Umartwienia duchowe to np. dla ciekawskich opanowanie wzroku i słuchu, dla gadatliwych – języka, dla obruszonych – okazywanie większej życzliwości i ciepła ludziom trudnym. Umartwienia takie posiadają nie tylko pokutny charakter, ale wzmacniają naszą wolę w Woli Bożej, a usprawniają w wolności i miłości.


Umartwienie wielkopostne może więc dotyczyć także naszych codziennych obowiązków i posunąć nas w doskonałości. Np. gdy postaramy się o szybsze wstawanie, punktualność, porządek, pilność w pracy, większą życzliwość dla nieprzyjemnych kolegów, poskromienie języka. To wszystko sprawia, że stajemy się coraz bardziej delikatni i wrażliwi w naszych sumieniach, że nie będziemy często „wpadać” w grzechy lekkie, że odrzucimy drażliwość, wyrachowanie i własny egoizm.

“Kto chce okazać Maryi szczególniejszą cześć, niech nie poczytuje za coś zbytecznego suszenia w soboty, a zwłaszcza, jeżeli przez grzechy zasłużył na piekło. Kto to zachowuje, według mego przekonania, nie pójdzie na potępienie; nie chcę jednak przez to twierdzić że dla grzeszników, umierających w stanie niepokuty, Maryja będzie czyniła cuda. Nadzwyczajne wysiłki miłosierdzia Bożego rzadko się zdarzają, a kto by się ich spodziewał, byłby szaleńcem. Ale mówię, że kto ten rodzaj hołdu składać będzie Matce Bożej, za Jej pomocą wytrwa w łasce i umrze szczęśliwie”

św.Alfons

W prefacji mszalnej na Wielki Post wypowiada Kościół tę myśl, że umartwienie w używaniu pokarmów czyli w ogóle post ujarzmia namiętności, podnosi myśl do rzeczy wyższych, zapala do cnoty, przynosi zasługi. Dawniej ściśle przestrzegano postów i dlatego ludzie byli mężniejsi, a nawet zdrowsi. Obecnie wielu nie chce najmniejszego przyjąć umartwienia, dogadzają ciału swemu, wskutek czego ono buntuje się przeciw duchowi.

Niekarność względem przepisów Kościoła sprowadza choroby, osłabienie, bo lekarze dowodzą, że używanie ciągłe pokarmów mięsnych jest szkodliwe organizmowi. Człowiek nieumartwiony nie postąpi w cnocie, nie zwalczy złych nałogów, nie wzniesie się na piękne wyżyny doskonałości, gdzie swoboda, spokój błogi, bo ustała burza niesfornych zmysłów, szalejąca okropnie w duszy niekarnej, lekceważącej prawa Boże i kościelne.

Człowiek dogadzający sobie we wszystkim, stanie się niewolnikiem swych żądz, nie zgromadzi zasług na życie lepsze, będzie żył dla ciała i dlatego zbierze skażenie i poniesie kary w drugim życiu. O gdyby lekarze i przełożeni zechcieli przypominać owe prawdy tym, którym niosą pomoc, nad którymi czuwają, byliby wielkimi ich dobroczyńcami.

Powrót Maryi do piotrkowskich bernardynów.

W nawiązując do początku wielkiego postu należy przypomnieć co działo się równo 21 lat temu, jednak historia ma swój początek w grudniu 1999 roku.

Gwardianem klasztoru był wówczas O. Włodzimierz Szklarski. W tym właśnie czasie, do pracy w piotrkowskim klasztorze został skierowany O. Dawid Postawa, który przybył z Lublina po odbytych tam studiach specjalistycznych z filozofii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Został wybrany przez miejscową piotrkowską wspólnotę zakonną na kronikarza klasztoru. Prowadząc kronikę, rozczytywał się w historii miejsca. Z czasem coraz głębiej poznawał zamierający i osłabiony po kasacie klasztoru kult Matki Bożej Piotrkowskiej. To wzbudziło myśl, by ożywić ten kult.

Po zwołaniu przez O. Dawida specjalnej kapituły klasztornej, podczas której osobiście zaproponował podjęcie dzieła przywracania dawnego charakteru maryjnego miejscowej bernardyńskiej świątyni, wypowiedziała się na ten temat cała ówczesna wspólnota klasztorna. Ostatecznie propozycja O. Dawida została pozytywnie przyjęta i uzyskała aprobatę, a było to przed rozpoczęciem Wielkiego Postu.

O. Dawid przystąpił zatem do rozsławiania Matki Bożej Piotrkowskiej. Rozpoczął od folderów, które rozdawano wiernym, a w każdą środę wieczorem odprawiał eucharystię z kazaniem. Przygotował też nowennę, która dopiero w późniejszym czasie uzyskała aprobatę Abpa Władysława Ziółka, ordynariusza łódzkiego dekretem z dnia 29 maja 2002 r. i jest odmawiana publicznie w kościele w każdą środę.
    

W czerwcu 2000 roku nastąpiła zmiana miejscowego gwardiana. Nowym został mianowany O. Gracjan Kubica. Nie wpłynęło to jednak na zmianę podejścia do rozwijania kultu Matki Bożej Piotrkowskiej. Nowy gwardian popierał podjęte wcześniej w tym względzie starania i O. Dawid w dalszym ciągu promował na różny sposób kult Matki Najświętszej w piotrkowskiej bernardyńskiej świątyni.
    

Wszystkie podejmowane w tym względzie dzieła (m.in. zasłanianie obrazu, fanfary, renowacja obrazu, przygotowanie koronacji), które wymagały zgody miejscowego przełożonego, odbywały się pod jego kierownictwem i zgodnie z procedurą zakonną. 
    

O. Dawid natomiast dalej rozwijał kult od strony nabożeństw, modlitw oraz przygotowywania różnych tekstów z tym związanych. Nadto, odwiedzał okoliczne parafie, informował o rozwijającym się kulcie Matki Bożej Piotrkowskiej oraz głosił okolicznościowe kazania, rozdając po mszach świętych obrazki z Jej wizerunkiem.
   

 Coraz więcej czcicieli gromadziło się przed Cudownym Wizerunkiem Matki Bożej Piotrkowskiej na wspólnej modlitwie. Zadbano zatem o wygląd i wystrój ołtarza Matki Bożej. Przywrócono jego dawny wygląd. Teraz Cudowny Obraz Matki Bożej Piotrkowskiej jest odsłaniany rano i zasłaniany wieczorem przy dźwięku fanfar. Wszystkie zaś wota zostały umieszczone w specjalnej gablocie obok ołtarza. Pod gablotą widnieje specjalne błogosławieństwo Ojca Świętego Jana Pawła II dla wszystkich czcicieli Matki Bożej Piotrkowskiej.
    

Znaczącym wydarzeniem ostatnich czasów stało się ofiarowanie od czcicieli Matki Najświętszej w Piotrkowskim Wizerunku wotum wdzięczności w postaci złotej róży. Dar ten w imieniu wszystkich złożył Ks. bp Adam Lepa z Łodzi na koniec uroczystej mszy św. 15 grudnia 2001 roku, która kończyła jakże uroczyście obchodzoną w bernardyńskiej świątyni Oktawę Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny.

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.