W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: “Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: “Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: “Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Cudowny obraz Matki Bożej Piotrkowskiej

Można się zastanawiać, dlaczego właśnie ten fragment Ewangelii został wybrany, by rzucić światło na tajemnicę Matki i Królowej Polski, na znaczenie i charyzmat świętej góry tego narodu, tego miejsca płynących łask. Co Kościół chce nam dzisiaj przybliżyć przez ten fragment? Czego mamy się uczyć od naszej Matki i Królowej? Można się zdziwić: “Królowej? Jak to możliwe, że Ona jest Królową? Co ma do powiedzenia?…”.

Maryja czuje potrzeby, sygnalizuje, ale “dostaje po głowie”… Robi jednak dalej wszystko, co możliwe, przygotowuje ludzi i wierzy dalej, chociaż na zewnątrz całe Jej działanie wygląda na bezskuteczne. Może jest już przyzwyczajona do tego, że Pan Jezus najpierw mówi “nie”, a potem jednak spełnia prośby? Może Jego pierwsza reakcja nieraz była taka?

Maryja wie, że Jej prośba ma szczególną wagę. Wie też, że na końcu Jezus rozwiąże wszystko lepiej, warto Mu ufać, nawet jeżeli na początku są trudności. To jest Jej królewska tajemnica: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Ufa sama – i wychowuje do zaufania Jezusowi. Nie przejmuje się tym, jak to na początku wygląda. Słucha Go i ufa dalej, nie pragnąc rozumieć wszystkiego. Tak Maryja przyczynia się do tego, że Jezus czyni początek swoich znaków i cudów – chyba wcześniej niż planował! Ale jeżeli Ona prosi, to jak mógłby odmówić i nie zrobić tego?

Ta obecność Maryi jest bardzo ważna! Ona uczy nas zaufania – i spokojnego działania. Nie tylko mówi: “Jezu, ufam Tobie” i pozostaje bezczynna, ale też działa, ryzykuje. Co Ona miała do powiedzenia w Kanie?

Widzimy, jak bardzo Maryja przez budowanie zaufania zwalcza tego, który od początku próbował odbić człowieka od Pana Boga. Do pewnego stopnia diabeł odnosił sukces – ale Jezus ratował sytuację. Najbardziej pomogła Mu w tym Maryja – i dalej pomagają wszyscy ci, którzy tworzą warunki zaufania, zachęcają do niego innych – przez przykład i dobre słowo, przez kierowanie do Jezusa.

Mówiąc o Maryi, o Wspomożycielce Wiernych, podkreślamy zazwyczaj to, co dzięki Jej pomocy osiągnęliśmy: zdaliśmy egzamin, otrzymaliśmy zdrowie albo inny “podarunek”… Jednak największą pomocą Maryi jest, jeżeli pomaga nam, abyśmy ufali Jezusowi bardziej niż wszystkim innym – obojętnie, co będzie się działo. Za to pragnę podziękować Jej najbardziej.

Dziękując Maryi, prosimy Ją dzisiaj szczególnie o to, byśmy mogli pomagać Jej w tym budowaniu zaufania. To chyba serce naszej misji – kierować ludzi do Jezusa, budzić w nich zaufanie i przez to wszystko, co robimy, dosłownie albo pośrednio powtarzać “na zapas”: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie!

Bardzo gorąco zachęcamy do wysyłania swoich próśb i podziękowań przez naszą Księgę Intencji, zostaną one wyczytane podczas nowenny do Pani Piotrkowskiej, po Mszach Świętych o godzinie 8:30 i 19:00, natomiast intencję Eucharystii do Matki Bożej można złożyć w zakrystii przed godziną 19:00.

źródło: https://www.maryjni.pl/index.php

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.