“A zatem proszę was, niechaj zamilkną słowa, a odezwą się czyny. U nas tym czasem pełno słów, ale czynów prawdziwe pustkowie (…) Mowa zaś jest skuteczna wówczas, kiedy przemawiają czyny”.

Święty Antoni z Padwy
św. Antoni

Bóg obdarzył świętego Antoniego najpiękniejszymi przymiotami natury i łaski. Ale on, wykształcony i utalentowany, nigdy nie wynosił się ponad innych. Myślał o sobie z pokorą, uważał się za najnędzniejszego z ludzi, największego grzesznika. Zawsze był gotów służyć każdemu, kto był w potrzebie. Obyśmy i my, mając za wzór świętego Antoniego, nie dali się nigdy unieść pysze.

Bądźmy zawsze pokorni we wszystkich myślach, słowach i uczynkach. Święty Antoni, niech pamięć o Twej pokorze, którą obrałeś za przewodniczkę we wszystkich Twych czynach, pobudza nas do naśladowania Ciebie.

Niech pamiętamy, że przed Bogiem jesteśmy niczym, a cokolwiek posiadamy, zawdzięczamy to Bogu. Niech nigdy nikogo nie poniżamy i nie szukamy własnego wyniesienia kosztem innych. Chcemy gorliwie naśladować Ciebie. Wyjednaj nam więc u tronu Najwyższego łaskę umiłowania pokory.

Zawsze Bogiem silny.

Świętemu Antoniemu towarzyszyła łaska Boża, która sprawiła, że jego nauki przyniosły obfity plon. Pod wpływem jego słów ludzie nawracali się, dochodziło do pojednań, lały się łzy przebaczenia. Złodzieje zwracali zagrabione mienie, lichwiarze darowali długi, a wrogowie wybaczali sobie wzajemne krzywdy.

Na czym polegała siła jego słów? Rozpalał ludzkie serca miłością do Chrystusa. Umiał być łagodny dla zagubionych grzeszników, tak jak dobry ojciec dla niesfornych dzieci. Potrafił jednak być surowy i nieugięty, gdy chodziło o herezję. Mówił inaczej niż wszyscy, nikogo nie wyśmiewał, współczuł biednym, a tych, co mają więcej, zachęcał do dzielenia się z ubogimi…Chwalił dobroć Boga i dobroć ludzkich czynów.

Wrażliwość świętego z Padwy.

Nie bez powodu św. Antoniego uważa się za orędownika ubogich. Za życia troszczył się on nie tylko o dusze swych słuchaczy. Głosił słowo Boże, wzywał do nawrócenia, poruszał serca, ale widział człowieka w całości – jego duszę i ciało.

Widział nędzę duchową i był na nią wrażliwy, ale także dostrzegał nędzę materialną. Nie przechodził obojętnie obok tych, którzy byli w potrzebie. Pracował w przytułku dla ubogich, znanych jest wiele opowieści o pomocy, jaką uzyskali od niego Ci, którzy się do niego zwrócili o wsparcie. Chociaż sam – w duchu franciszkańskim – niczego nie posiadał, potrafił innych obdarować, znaleźć dla nich środki potrzebne do życia.

Nawróceni rabusie:

Sława brata Antoniego jako kaznodziei docierała nawet do ludzi, którzy oddalili się od Boga. Zdarzyło się, że banda dwunastu rabusiów żyjących z okradania podróżnych z czystej ciekawości przyszła do kościoła, aby posłuchać brata Antoniego. Jego słowa niezwykle ich poruszyły. Oto jak jeden z nich wspominał swoje nawrócenie:

“Kiedyś postanowiliśmy na własne uszy usłyszeć kazania tego sławnego zakonnika. Przebraliśmy się więc, by nikt nas nie poznał i poszliśmy. Już po pierwszych słowach Świętego, dopadły nas ogromne wyrzuty sumienia. I stał się cud: poszliśmy do spowiedzi. Ja dostałem za pokutę odbyć dwanaście pielgrzymek do grobu apostołów. Teraz właśnie kończę odbywać swoją pokutę i jestem szczęśliwy.”

Zaraz po Mszy świętej wszyscy przybiegli do zakonnika, aby wyznać mu swe grzechy i obiecać powrót na drogę uczciwości. Nie wszystkim udało się wytrwać w postanowieniach i powrócić na drogę uczciwości. Kilku jednak wypełniło zadaną pokutę i porzuciło niecny proceder.

Św. Antoni wyróżniał się franciszkańskim duchem wędrowca, wrażliwością na potrzeby braci, Kościoła i świata. Szedł tam, gdzie posyłało go zakonne posłuszeństwo i ludzie spragnieni nauki Jezusa Chrystusa. Duch sakralności słowa Bożego sprawiał, że było ono dla Niego “żyzną ziemią”. W pismach i kazaniach ujawnia się duch chrystocentryzmu. Chrystus był dla niego Zbawicielem, wzorem pokory, cierpliwości, miłosierdzia i dobroci. Został ukrzyżowany z miłości do człowieka. Św. Antoni położył fundament pod znamienne cechy szkoły franciszkańskiej, którą rozwinął św. Bonawentura.

 UTRAPIENIE

Święty Antoni, zawsze pełen współczucia i wrażliwości,

ty przychodzisz z pomocą tym, którzy ciebie wzywają,

dopomóż mi w moich obecnych potrzebach.

– Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

Nowenna do św. Antoniego z Padwy

1. Na rozpoczęcie można zaśpiewać pieśń do św. Antoniego, np.: Jeżeli cudów szukasz…

2. Modlitwa.
O Chwalebny święty Antoni, Ciebie Bóg obdarzył wielkim i zaszczytnym przywilejem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do Ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umierającym niosłeś pociechę, trędowatym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wolność, okradzionym własność, a gubiącym ich zgubę. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz. Uciekamy się więc do Ciebie i błagamy o pomoc i radę w tych sprawach, które pragniemy Ci przedstawić… (chwila cichej modlitwy).

3. Polecenie próśb i podziękowań Bogu za pośrednictwem św. Antoniego…

Na trzeci dzień nowenny:

O Święty Antoni, mimo swej niewinności bardzo umartwiałeś swe ciało, stałeś się męczennikiem pokuty. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Bardzo Cię proszę, święty i miłosierny mój Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy grzesznego życia i ducha pokuty.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.