ołtarz ś Antonie w klasztorze Ojców bernardynów w Piotrkowie Tryb.

Już dziś ostatni wtorek nowenny. W najbliższy czwartek, 13 czerwca będziemy obchodzić uroczystość świętego z Padwy.

Jak wielki jest to patron, przekonało się pewnie już wiele osób, które prosiły go o pomoc. Analizując wszystkie cuda, które przedstawialiśmy na stronie i o których mogliśmy również usłyszeć podczas kazań w kościele możemy śmiało powiedzieć, że św. Antoni jest patronem dla którego wszystko jest możliwe.

Przed nami ostatnie kazania na mszach o godzinach: 8:30 i 19:00 podczas, których znów usłyszymy o niesamowitej osobowości, która ma każdemu podkreślić, jak należy żyć, aby zostać tak wielkim świętym jak Antoni z Padwy.

Za pomocą naszej strony również pragniemy nie tylko zachęcić do obecności na tych mszach, ale kolejnym z Jego wielkich cudów potwierdzić, że św. Antoni spełni każdą naszą prośbę, jeśli będziemy szczerze pojednani z Bogiem oraz wierzyli w Jego moc tak jak matka i syn w cudzie pt:
,,Cud przyrośniętej stopy

Cud przyrośniętej stopy
Antoni, także we Francji, był sprawcą innego cudu. Pewien młody człowiek wyznał mu na spowiedzi, że kopnął swoją matkę. Spowiednik zganił go: „Twój grzech jest tak poważny, że zasługiwałbyś na odcięcie stopy, którą kopnąłeś”. Lecz widząc żal młodzieńca, dał mu rozgrzeszenie. Jednak ten, będąc pod wielkim wrażeniem słów spowiednika, w chwili uniesienia odciął sobie stopę siekierą. Matka, słysząc krzyk bólu syna, przybiegła, a widząc co się stało, pośpieszyła czym prędzej do Antoniego, krzycząc na niego i zarzucając mu sprowadzenie nieszczęścia na syna. Wówczas Antoni poszedł do młodzieńca, wziął stopę i ku zdumieniu matki i syna umieścił ją na dawnym miejscu.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.