Matka Boża objawiając się w Fatimie trojgu pastuszkom – bł. Hiacyncie, bł. Franciszkowi i Łucji – powiedziała, że Pan Jezus chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, aby ludzie Ją lepiej poznali i pokochali. To nabożeństwo ma również charakter wynagradzający Jej Niepokalanemu Sercu za zniewagi wyrządzone przez ludzi.

Nie lekceważmy prośby naszej Matki!

Tym, którzy będą je z wiarą praktykować Maryja obiecała zbawienie. Poprzez to nabożeństwo mogą się oni przyczynić do ocalenia wielu ludzi od potępienia i zapowiadanych przez Matkę Najświętszą katastrof cywilizacyjnych. Nabożeństwo to uzyskało aprobatę kościelną i od tej pory rozwija się na całym świecie.

W praktyce pięciu sobót należy przede wszystkim położyć nacisk na intencję wynagrodzenia, a nie osobiste zabezpieczenie na godzinę śmierci. Jak w praktyce pierwszych piątków, tak i pierwszych sobót nie można poprzestać tylko na dosłownym potraktowaniu obietnicy, na zasadzie „odprawię pięć sobót i mam zapewnione zbawienie wieczne”.

Do końca życia będziemy musieli stawiać czoła pokusom i słabościom, które spychają nas z właściwej drogi, ale nabożeństwo to stanowi wielką pomoc w osiągnięciu wiecznej szczęśliwości. Aby je dobrze wypełnić i odnieść stałą korzyść duchową, trzeba, aby tym praktykom towarzyszyło szczere pragnienie codziennego życia w łasce uświęcającej pod opieką Matki Najświętszej.

Jeśli na pierwszym miejscu postawimy delikatną miłość dziecka, które pragnie ukoić ból w sercu ukochanego Ojca i Matki, ból zadany obojętnością i wzgardą tych, którzy nie kochają – bądźmy pewni, że nie zabraknie nam pomocy, łaski i obecności Matki Najświętszej w godzinie naszej śmierci.

Maryja źródłem nadziei!

W naszej codzienności, pośród wielu trudności, pojawiają się znaki nadziei. Jednym z takich znaków jest dla nas Maryja. W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski staje przed naszymi oczyma jasnogórska Ikona Czarnej Madonny. Nasze myśli i modlitwa biegną do polskiej Kany, do Tej, która doświadczyła „wielkich rzeczy” (Łk 1, 49). Maryja jest wielkim znakiem nadziei dla całego naszego narodu, ale i dla każdego z nas.

Młoda dziewczyna o imieniu Bernadetta wyznała: „Myśląc od kilku dni o dzisiejszej uroczystości zastanawiałam się, kim dla mnie jest Matka Boża – wyznaje. Pierwsza, nieco przygnębiająca myśl, która mi się nasunęła była taka, że za mało modlę się do Maryi i za mało o Niej myślę. Jakoś tak zapominam o Niej na modlitwie. Już postanowiłam nieco pogłębić moją bardzo ogólną wiedzę o Niej, o Jej Postaci i sposobie życia.

Gdy o Niej myślę teraz i gdy do Niej się modlę, (…) to zachwyca mnie przede wszystkim Jej zawierzenie i posłuszeństwo Bogu. Ona jest cała dla Boga od początku do końca. (…) Ta jej postawa zasłuchania wobec Bożego głosu wzbudza we mnie ogromne pragnienie Jej naśladowania. Dlatego Maryję proszę o to, by modliła się za mnie, bym umiała zaufać i zawierzyć, bym we wszystkim szukała Boga, a nie siebie samej”.

My także prosimy o wstawiennictwo Tę, którą Apokalipsa ukazuje jako Niewiastę obleczoną w słońce, z księżycem pod stopami i wieńcem z dwunastu gwiazd. Jest Ona w naszych sercach, w naszej pobożności i w naszej historii. „Tyś wielką chlubą naszego narodu” – śpiewamy. Matka naszego Pana i Zbawiciela, Matka Kościoła, jest naszą Matką. 

Dzieci Maryi.

Maryja Królowa Polski jest główną patronką kraju i niebieską Opiekunką naszego narodu. Jej wstawiennictwo wspiera nas w zmaganiach z szatanem, z przeciwnościami, z własną słabością. Przykład Maryi pobudza nas, byśmy szukali woli Bożej w naszym codziennym postępowaniu. Oddanie się Jej do dyspozycji jest pewną drogą do tego, aby zwycięstwo Jezusa objawiło się w nas samych, naszych rodzinach i całej Ojczyźnie.

„Oto Matka twoja” – echo Jezusowych słów brzmiało dobitnie w katedrze lwowskiej 1 kwietnia 1656 roku, gdy król Jan Kazimierz powierzał naród Polski opiece Maryi.

„Wielka Boga Człowieka Matko, Najświętsza dziewico. (…) Ciebie dziś za Patronkę moją i za Królową państw moich obieram (…) wszystkie moje ludy Twojej osobliwej opiece i obronie polecam. (…) przyrzekam przeto (…) Tobie i Twojemu Synowi, Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi, że po wszystkich ziemiach Królestwa mojego cześć i nabożeństwo ku Tobie rozszerzać będę”.

Do Litanii loretańskiej zostało wówczas dołączone wezwanie: „Królowo Korony Polskiej”.

Maryja, nasza Matka i Królowa, uczy nas służyć Bogu i przyjmować wszystkie doświadczenia, jakimi Bóg nawiedza nasz naród. Towarzyszy nam nie tylko w zwycięstwach, ale i w cierpliwym znoszeniu zmartwień. Dziś każdy z nas, świadomy macierzyńskiej opieki Maryi, może przyozdobić Jej koronę przez pokonywanie swoich wad, zawierzenie Bogu, ufne znoszenie niedogodności, służbę na rzecz potrzebujących wsparcia, zrozumienia.

Korzyści z zawierzenia się.

Teksty czytań mszalnych wskazują na Maryję, która jest dla nas Orędowniczką, Pośredniczką, Pocieszycielką. Tak często szukamy Jej pomocy i uciekamy się pod Jej obronę. Tytuły Maryi mówią wprost o Jej roli w życiu indywidualnym każdego z nas, jak w życiu wspólnotowym, parafialnym, a także narodowym. Obecna na Golgocie pod krzyżem swego Syna uczy nas, że można wytrwać ciężkich chwilach życia, broniąc w sercach wiary, nadziei i miłości.

Dla wszystkich zamieszkujących naszą Ojczyznę, a także dla wszystkich wierzących Polaków, 3 maja jest dniem radości. Nie tylko dlatego, że mamy Królową, ale także dlatego że jest Ona Matką. Świadomość macierzyńskiej opieki sprawia, że czujemy się pewniejsi w tym zagubionym świecie. Możemy w chwilach radości, jak również w zwątpieniu, kryzysach wiary czy nocy ciemnej zwracać się do Maryi, zawierzając się Jej nieustanych do nemu wstawiennictwu. Dzięki temu Syn Boży może udzielać nam wszelkich łask niezbędnych do pielgrzymowania po drogach codzienności. Możemy więc przychodzić do naszej matki pełni ufności, radości i miłości.

Świadomość wstawiennictwa Maryi sprawia, że idziemy przez życie pewniej. Kościół jest naszym domem, a w tym domu jest Matka Boga.

Moc zaufania Matce Bożej.

Skąd więc czerpać świeżość wiary? Z codzienności przepojonej Boża obecnością w słowie, sakramentach, wydarzeniach. Niezwykłe uniesienia duchowe, wspaniałe celebracje liturgiczne są potrzebne, ale w momentach szczególnych. Natomiast prostota życia napełnionego Ewangelią jest niezbędna w każdym dniu i w każdym chrześcijańskim domu. I o tym warto pamiętać szczególnie w dniu Królowej Polski. Dzisiaj w sposób szczególny wpatrujemy się w Nią prosząc w modlitwie nie tylko za naszą Ojczyznę, ale za wszystkich ludzi oddających Jej cześć .

„Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!
Ty za nami przemów słowo, Maryjo!
Miej w opiece naród cały,
Który żyje dla Twej chwały,
Niech rozwija się wspaniały, Maryjo!”

Uroczystość jest przeniesiona na 2 maja, ponieważ 3 maj wypada w tym roku w niedzielę. 

W tym dniu w naszym kościele Msze św. będą sprawowane według porządku niedzielnego. 

3 maja o godz. 10.00 będzie sprawowana Msza św. w int. Ojczyzny, jednak z racji pandemii koronawirusa nie będzie – jak to zwykle bywało – tradycyjnych uroczystości o charakterze państwowym i uroczystego złożenia kwiatów przy tablicy upamiętniającej kolejną rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

ŹRÓDŁA:http://www.wieden1683.pl;https://liturgia.wiara.pl

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.