Cudowny obraz Matki Bożej Piotrkowskiej, Pani Pocieszenia.

Przed nami kolejna środa gdzie możemy oddać się naszej Pani Piotrkowskiej i zawierzyć wszystkie swoje intencje, szczególnie podczas nowenny po Mszach Świętych o godzinach 8:30 i 19:00 lub wysłać je za pomocą naszej Księgi Intencji.

Podczas nowenny do Pani Piotrkowskiej słyszymy wezwanie: ,,Matko Piotrkowska, Pani Pocieszenia, która od wieków spoglądasz na nas ze swojego cudownego obrazu…” Co ciekawe, obraz początkowo czczony był pod mianem Niepokalanego Poczęcia. Być może wiąże się to z faktem, iż wraz z ołtarzem znajdował się pod opieką Bractwa Niepokalanego Poczęcia NMP erygowanego w 1654 roku przez Andrzeja z Leszna Leszczyńskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego.

Do dzisiaj Pani Piotrkowska, jak wspomnieliśmy wcześniej jest zwana też jako Matka Pocieszenia, zapewne przez analogię do rzymskiego wizerunku Salus Populi Romani.

Salus Populi Romani jest Mamusią, która uzdrawia nas w naszym wzroście, uzdrawia nas w naszym podejmowaniu i rozwiązywaniu problemów, uzdrawia nas byśmy stali się wolni w podejmowaniu ostatecznych wyborów; Mamą, która uczy nas płodności, otwartości na życie i bycia płodnymi w dobru, w radości, w nadziei, byśmy nigdy nie stracili nadziei, byśmy dawali życie innym, życie cielesne i duchowe.

4 maja 2013 roku, podczas swojej drugiej wizyty z okazji objęcia bazyliki, Franciszek – kiedy odmawiał różaniec z wiernymi – wytłumaczył, jak rozumie ten tytuł Matki Bożej.

Kroniki wspominają o licznych wotach składanych przez wiernych. Po burzach dziejowych do chwili obecnej przetrwały tylko nieliczne z nich. Odsłanianiu i zasłanianiu obrazu towarzyszyło uderzanie w kotły ofiarowane w 1687 roku przez szlachcica nazwiskiem Sztrezyn. Zwyczaj ten przetrwał aż do dnia dzisiejszego.

Żywy kult przetrwał aż do 1864 roku, kiedy to w nocy z 27 na 28 listopada nastąpiła kasata klasztoru. Zakonnicy musieli opuścić klasztor, a kościół oddano pod opiekę księży diecezjalnych. Dla nowych gospodarzy kult Matki Bożej Piotrkowskiej był sprawą co najmniej drugorzędną. Nic więc dziwnego, że po powrocie bernardynów w 1922 roku mało kto pamiętał o dawnej świetności łaskami słynącego obrazu. Późniejsze, kilkakrotne próby ożywienia kultu nie zdołały przywrócić stanu przed kasaty.

Po II wojnie światowej w księgach klasztornych zaczęto odnotowywać podziękowania za dawne łaski. W 1961 roku odnowiono ołtarz i obraz, który został cofnięty w głąb specjalnie wykutej niszy. W celu ożywienia kultu wprowadzono wspomnienie Matki Boskiej Pocieszenia (niedzielę po św. Augustynie), a w każdą sobotę stosowne nabożeństwo odprawiane przy ołtarzu Matki Bożej, co było jednocześnie odpowiedzią na Jej wezwanie z Fatimy.

Matka Pocieszenia, Uzdrowicielka.

Niemały wpływ odegrał okres trybunału koronnego, kiedy to kult maryjny był w Piotrkowie był bardzo silny. Szlachta uczestnicząca we mszach Św., które były odprawiane przed Obrazem Matki Bożej, doznawała łask (uzdrowienie wzroku, zdrowie w postaci macierzyństwa oraz inne), wyrażała podziękowania (m.in. za ocalenie przed kalectwem po wypadku). Ci, którzy powracali do swoich domostw, zanosili i tam chwałę Matki Bożej Piotrkowskiej, Pani Pocieszenia.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.