Jak w każdy wtorek, po raz kolejny będzie okazja zawierzyć wszystkie swoje intencje, problemy, lęki podczas co tygodniowego nabożeństwa po Mszach Świętych o 8:30 i 19:00 na które wszystkich serdecznie zapraszamy.

Kiedy coś zgubimy, to kogo prosimy o pomoc? Oczywiście… św. Antoniego. . Nie ma prawdopodobnie kościoła w Polsce, w którym nie byłoby ołtarza, figury albo obrazu św. Antoniego. Przedstawiany jest najczęściej z Dzieciątkiem Jezus na rękach. To echo legendy, która głosi, że pewnego dnia, gdy czytał Pismo Święte, pojawiło się na nim uśmiechnięte Dzieciątko Jezus.

To że jest niezawodnym świętym wie, każdy nawet jeśli chodzi o proste życiowe sprawy.

Dziś kolejne świadectwo Pani Anny z Mielca.

W sierpniu 2011 roku byłam w Krynicy i księdzu z kościoła św. Antoniego zwierzyłam się z moich trosk. Kapłan pokazał mi relikwie św. Antoniego i zachęcił do modlitwy. Zostałam wtedy wysłuchana chociaż nie zdawałam sobie sprawy, że to Święty wyprosił mi łaskę. Prosiłam wówczas, aby relacje w której byłam, była dobra, była relacja miłości.

W sierpniu 2013 roku przyjechałam do Krynicy już specjalnie do św. Antoniego, aby naprawił to, co zaczęło się psuć, aby mnie uspokoił. Teraz proszę Go, aby nasza miłość spełniła się w założeniu rodziny, proszę o rodzinę szczęśliwą. Modlę się do niego codziennie, odmawiam nowennę, a gdy jest mi ciężko – specjalną modlitwę: Responsorium do św. Antoniego:

Gdy pomocy szukasz wśród życia udręki, uprosisz ją zawsze z Antoniego ręki. Serce się ucisza w modlitwie, ufności, wszak św. Antoni od nieszczęścia chroni. Za Jego przyczyną chorzy zdrowo wstają, z rąk i nóg pojmanych okowy spadają.

Serce się ucisza…

Weź nas w opiekę, święty Antoni, niech nas twa prośba o złego chroni.

Święty Antoni pomaga mi nawet w drobnych sprawach, takich jak zaparkowanie samochodu. Znajduje miejsce zawsze, nawet w sytuacjach, gdy wydaje się to niemożliwe. Dzięki mojemu świadectwa pomocy św. Antoniego doświadczyła również moja koleżanka i sama uwierzyła, że jest to święty, który pomaga, gdy się do niego zwracamy.

Mnie i koleżance pomógł także znaleźć pieniądze, gdy obawiałyśmy się, że zostały ukradzione. Moja kwota była mała, ale koleżanka była przerażona, ponieważ miała dużo pieniędzy, i w dodatku zbieranych od ludzi na pewien cel.

Święty Antoni zawsze mi pomaga gdy się do niego zwracam i nigdy mnie nie zawiódł.

(źródło świadectwa z książki pt: ,, Cuda świętego Antoniego. Świadectwa i modlitwy.” Wydawnictwo WAM)

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.