Maryja widzi nas w Bogu. Będąc z woli Jezusa naszą duchową matką, poznaniem swoim przenika nas do głębi. Jej myśl i jej spojrzenie ogarnia nas, rodząc subtelną radość serca. Widzieć, otaczać i towarzyszyć – u Maryi zawsze oznacza kochać.

Cudowny obraz Matki Bożej Piotrkowskiej

Patrzenie jest u Niej tożsame z miłowaniem.

Maryja jest obecna w nas przez swoje oddziaływanie na nas. Wpływają na nas Jej cnoty i łaski. Wychowuje nas przez rady i polecenia. Kształtuje nas nie tylko przykładem swego życia, poleceniem, by czynić wszystko, cokolwiek Jej Syn nam powie, ale także poprzez wewnętrzne światła, dobre myśli i natchnienia.

Chrystus swoją Matkę dał ludziom. Nie zatrzymał Jej dla siebie. Wisząc na krzyżu, powiedział do Niej:

„«Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja»” (J 19,26b-27a).

W tych słowach Chrystusa zawarte jest życzenie, aby uczniowie Chrystusa w Maryi widzieli Matkę, która jest dobra dla wszystkich ludzi, szczególnie dla przyjaciół Jej Syna. W tym testamencie Chrystusa zawarte jest życzenie, abyśmy Maryję prosili o wstawiennictwo, zwracali się do Niej jak do najlepszej Matki, a także, abyśmy Ją naśladowali.

Pobożność.

Jeśli obserwujemy pobożność chrześcijan, zwłaszcza w Polsce, zauważymy, że nasi wierni wypełniają chętniej to pierwsze życzenie, a więc przedkładają Maryi różne prośby. Trudniejsze do wypełnienia jest życzenie drugie, aby Matkę Chrystusa naśladować. Pomyślmy, w czym konkretnie możemy naśladować Maryję.

Na drogach naszego życia na wzór Maryi bądźmy ludźmi modlitwy, przede wszystkim modlitwy uwielbienia Boga. Ceńmy sobie także modlitwę różańcową. Miejmy zawsze przy sobie różaniec. Niech będzie on znakiem naszej przyjaźni z Maryją.

Na drogach naszego życia na wzór Maryi poświęcajmy Bogu nasze życie, szczególnie to, co nas boli, co nas kosztuje, co przynosi cierpienie. Pamiętajmy przy tym, że życie bez ofiary, bez wyrzeczenia jest małowartościowe. Wypełniajmy na Jej wzór wolę Boga. Bądźmy zatem przyjaciółmi Maryi i czujmy się przez całe życie Jej dziećmi. Matka Boża pozostaje ciągle aktualnym wzorem do naśladowania.

Świat idzie do przodu, ale wartości, które Maryja głosiła nadal są ważne i pewnie obecnie wymagają większej obrony niż w czasach minionych.

Aby naśladować miłość Maryi, najlepiej jest rozważać działanie Ducha Świętego w Niej:

Maryja poznała dzięki rozumowi świętość Bożą i kochała Boga jak Ojca.

Niech światło i radość córki Ojca motywuje też i nas, abyśmy w najwyższym stopniu chwalili i wysławiali Boga!

Dzięki mądrości Maryja Dziewica poświęciła się bez reszty Bogu w służbie dla Królestwa Bożego i stała się Matką Bożą. My również pragnijmy przyjścia Królestwa Bożego i oddajmy się bezwarunkowo Bożej Opatrzności!

 Dzięki darowi rady Maryja, służebnica Pańska, odkryła swoje powołanie i całkowicie zgodziła się na to, aby stać się Matką Zbawiciela. Niech Ona, która jest również naszą Matką, pomaga nam poznawać i kochać wolę Bożą tak, jak objawia się ona w naszym powołaniu i życiu codziennym!

 Dzięki darowi wiedzy Maryja, pierwsza uczennica Jezusa, przyjęła całym sercem naukę krzyża. Niech Jej zaparcie się samej siebie w naśladowaniu Chrystusa oświeca nas, abyśmy rozumieli, że krzyż jest jedyną drogą do naszego zbawienia.

Dzięki darowi męstwa, Maryja, Matka Bolesna, stała dzielnie pod krzyżem i modliła się za nami. Niech jej przykład pobudza nas do tego, abyśmy byli prawdziwymi przyjaciółmi i pomocnikami dla ludzi będących w potrzebie!

 Dzięki darowi bojaźni Bożej Maryja zabiegała jedynie o to, aby podobać się we wszystkim Bogu. Niech Jej przykład uczy nas, abyśmy kochali prawo Boże i nie traktowali go jako ograniczenie naszej wolności, lecz uważali je za prosty, ale pewny sposób okazania Bogu naszej czci przez miłość i uległość!

Dzięki darowi pobożności Bożej, Maryja, Oblubienica Chrystusa, żyła jako Świątynia Ducha Świętego w nieustannym zjednoczeniu serca z Chrystusem. Niech Jej miłość rozgrzeje nasze serca, abyśmy też odważyli się dążyć do miłosnego zjednoczenia z Chrystusem, żeby być z Nim jedno tak, jak On jest jedno z Ojcem (J 17,21-22).

Więź z Maryją to nie tylko zapatrzenie się w Nią i naśladowanie Jej, ale to „coś jeszcze o wiele większego” – jak wyraził się Jan Paweł II

Źródła:https://www.niedziela.pl/artykul/62278/nd/Maryja-w-moim-zyciu; https://www.portalpomorza.pl/wiadomosci/18321,maryja-wzorem-do-nasladowania; http://opusangelorum.pl;

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.