11 lutego 2020 r., we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, obchodzić będziemy XXVIII Światowy Dzień Chorego. Tegoroczne orędzie papieskie zatytułowane zostało:

«Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię» (Mt 11, 28).

Ustanowił go Jan Paweł II dnia 13 maja 1992 r. w liście do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia – kard. Fiorenzo Angeliniego.

Wyznaczył wówczas jego datę na 11 lutego – wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. Pierwszy taki dzień obchodzono właśnie w tym francuskim sanktuarium maryjnym. Podobnie będzie i w tym roku.

Na każdy Dzień Chorego Ojciec Święty kieruje orędzie, apelując o podjęcie współpracy pomiędzy narodami biednymi i bogatymi, mającej na celu ochronę zdrowia i życia ludzkiego. W każdym orędziu Ojciec Święty broni życia od poczęcia do naturalnej śmierci. W tegorocznym Papież przypomina, że właśnie 11 lutego 1858 r.

Matka Boża ukazała się w Lourdes, które „od tamtego czasu stało się celem licznych pielgrzymek (…). Madonna chciała w tym górzystym regionie ukazać swą macierzyńską miłość szczególnie do cierpiących i chorych(…). Jeżeli Jezus jest źródłem życia, które zwycięża śmierć, to Maryja jest troskliwą Matką, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom swych dzieci, wypraszając dla nich zdrowie duszy i ciała. 

W to dzieło przynoszenia ulgi chorym braciom wpisuje się działalność pracowników służby zdrowia[…] którzy, wykonując swoje zadania zgodnie z kompetencjami, pozwalają odczuć obecność Chrystusa[…] Drodzy pracownicy służby zdrowia, każda interwencja diagnostyczna, prewencyjna, terapeutyczna, badawcza, lecznicza i rehabilitacyjna skierowana jest do osoby chorego, gdzie rzeczownik “osoba” zawsze pojawia się przed przymiotnikiem “chory”. Dlatego wasze działanie niech będzie stale nakierowane na godność i życie człowieka, bez jakiejkolwiek zgody na działania o charakterze eutanazji, wspomaganego samobójstwa, zaprzestania podtrzymywania życia, nawet wtedy, gdy stan choroby jest nieodwracalny.

ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXVIII ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2020 r.

Zapraszamy do naszej świątyni wszystkich chorych na Mszę św. połączoną z Sakramentem Namaszczenia Chorych o godz. 8.30.

Prosimy, aby pomóc osobom chorym w dotarciu do kościoła i umożliwienie im przyjęcie tego sakramentu.

Namaszczenie chorych.

W Dniu Chorego w wielu kościołach organizowane będą uroczyste liturgie, połączone z udzieleniem sakramentu chorych, który dzisiaj coraz częściej jest zapomniany i niedoceniony.

Sakrament namaszczenia chorych to znak sakramentalny zostawiony przez Chrystusa jako narzędzie uświęcenia naszego cierpienia. Przez ten sakrament Chrystus chce nam pokazać, że cierpienie nie musi człowieka niszczyć, może go doskonalić. W ten sposób Chrystus nadał ludzkiemu cierpieniu sens. Oto człowiek cierpiąc, może ubogacać siebie i innych.

Św. Marek wspomina, że uczniowie Chrystusa namaszczali chorych i uzdrawiali. Św. Jakub mówi o tradycji pierwszych pokoleń chrześcijan:

„Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” (Jk 5, 14-15).

Jakie są skutki tego sakramentu?

Pierwszym, i to często, choć nie zawsze, widocznym efektem sakramentu namaszczenia, jest poprawa zdrowia chorego.

Drugim skutkiem, tym razem w dziedzinie ducha, jest oczyszczenie z grzechów. Gdyby człowiek popełnił grzechy ciężkie, a nie mógł się spowiadać, czyli nie mógł skorzystać z sakramentu pokuty, to wtedy ten sakrament gładzi grzechy. Może więc być udzielony zarówno człowiekowi w stanie łaski uświęcającej, jak i grzesznikowi w stanie grzechu ciężkiego.

Trzecim i chyba najważniejszym celem tego sakramentu jest pomoc potrzebna do wykorzystania czasu cierpienia i zachowania godnej postawy. Cierpienie bowiem jest wielką próbą. W chrześcijańskiej religii cierpienie jest przede wszystkim próbą wiary w prawdę, że Bóg jest Miłością. Właśnie w tym momencie potrzebna jest łaska odkrycia sensu cierpienia.

Sakrament namaszczenia chorych pozwala człowiekowi wykorzystać cierpienie dla udoskonalenia własnego i dla zbawienia świata. Przez ten sakrament cierpienie, które jest ciężkim doświadczeniem, nie utrudnia, lecz pomaga w dostępie do Eucharystii.

Objawienia Matki Bożej w Lourdes w 1858 r. są niezwykle ważnym wydarzeniem historycznym i równocześnie wielkim Bożym darem dla Kościoła oraz całej ludzkości.

     W tym sanktuarium Jezus Chrystus za pośrednictwem swojej Matki, Maryi, nieustannie przemienia serca milionów pielgrzymów przybywających tam każdego roku, uzdrawiając ich dusze i ciała. To właśnie w takich miejscach jak Lourdes w sposób namacalny odkrywa się prawdę słów Chrystusa: że to, co decyduje o historii ludzkości i wiecznym szczęściu każdego człowieka, jest zakryte przed “mądrymi i roztropnymi” – czyli takimi, którzy nie kierują się logiką wiary, natomiast “zostaje objawione prostaczkom” – czyli ludziom, dla których wiara w Jezusa Chrystusa staje się najcenniejszym skarbem.

Kochający Bóg nieustannie do nas apeluje:

“Jeżeli nie uwierzycie, nie zrozumiecie” (por. Iz 7, 9).

To znaczy: jeżeli nie uwierzycie w istnienie tajemnicy Boga, który stał się prawdziwym człowiekiem w łonie Maryi Dziewicy, zamykacie sobie możliwość poznania prawdy i drogę życia wiecznego.

Prośby Maryi skupiają się wokół najczęściej spotykanych, tj. pokuta, modlitwa o nawrócenie, miłosierdzie, kaplica, wiara i zawsze podkreślane – odmawianie różańca – jedynego najpewniejszego wedle jej słów ratunku dla ludzkości. Maryja podczas objawień w Lourdes pokazała nam swoje miłosierdzie, swoją wielką, dobrotliwą Matczyną Miłość.

Jej uśmiech kierowany do Bernadetty był uśmiechem dla całej ludzkości, jej spojrzenie było przepełnione Matczyną troską. Ona pokazuje nam jak bardzo nas kocha, jak się o nas troszczy, jak wiele jest w stanie dla nas poświęcić. Jednocześnie by zapewnić nam samym ratunek wymaga tak niewiele. Nie wymaga wielkich wyrzeczeń, a jedynie stałej modlitwy, która dać ma nam siłę w walce z tym co złe.

O Lourdes napisano co najmniej kilka naprawdę ciekawych pozycji książkowych, zatem zainteresowanym polecam zapoznanie się z tą literaturą. Choć w gruncie rzeczy, kiedy przeanalizujecie więcej przykładów objawień, ich charakter i przesłania, kiedy zastanowicie się nad swoim życiem i życiem całej ludzkości, nad losami naszej planety, myślę, że będziecie mieli możliwość wypracowania właściwego oglądu na wszystkie te wydarzenia. Pamiętajmy, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a to co się dzieje ma zapewne jakiś cel. Jaki cel zatem mogą mieć objawienia Matki Boskiej? Zastanówcie się sami. Po co daje nam ona deskę ratunkową, która utrzyma nas na powierzchni? Po co wskazuje tę jedną prostą drogę, drogę przez modlitwę? Maryja wie, że nasza wiara została osłabiona przez tysiące lat, dlatego, jak Jezus niewiernemu Tomaszowi, tak Ona nam daje dowody na boskość życia i istnienia.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.