Ufny w Twoją świętą przyczynę i przemożne zasługi polecam się Tobie, św. Antoni, i proszę Cię, wejrzyj na moją wierną i szczerą miłość i silną ufność, jaką serce moje względem Ciebie jest przepełnione. Zapisz sobie moje imię głęboko w Twym sercu i pozwól mi należeć do liczby tych, których Ty szczególnie miłujesz i ochraniasz, iżbym mógł we wszystkich moich potrzebach znajdować w Tobie ucieczkę.
Amen.

Modlitwa o pomoc za wstawiennictwem świętego Antoniego

Modlitwę zamieszczoną powyżej będziemy mogli odmówić już jutro podczas cotygodniowego nabożeństwa do świętego z Padwy po Mszach Świętych o godzinie 8:30 i 19:00.

Dlaczego warto ją odmówić zwłaszcza podczas tego specjalnego momentu oddania czci po tych Eucharystiach?

Wynika to z biografii świętego zwłaszcza od momentu gdy Antoni został wędrownym kaznodzieja i z wielką mocą głosił kazania, wzywając grzeszników do nawrócenia, tak że wielu przyprowadził do Boga i zachęcił do pokuty, ciesząc się już za życia sławą i poważaniem u ludzi różnych stanów – bogatych i biednych. Miał bardzo dobrą pamięć i jako uczeń św. Augustyna zdobył solidnie wykształcenie, nieustannie tez zgłębiał mądrość Pisma Świętego i Ojców Kościoła. Dlatego na głoszenie słowa Bożego wysyłano go tam, gdzie szerzyła się herezja katarów. Kiedy Antoni przebywał w Rzymie, papież Grzegorz IX zaprosił go z okolicznościowym kazaniem, które wywarło na papieżu tak silne wrażenie, że nazwał Świętego ,, Arką Testamentu”

Nie tylko piękne kazania, ale także cuda o których piszemy co tydzień przyciągały do świętego z Padwy rzesze wiernych. Dzi ś również zapraszamy do świadectwa pani Marii z Krakowa pt:

Proście świętego Antoniego.

Niedługo minie 27 lat od mojej pielgrzymki do Rzymu i innych ważnych miejsc świętych. Otrzymałam ją w prezencie od rodziny z Niemiec, która pomagała wówczas pięciu rodzinom w Polsce.

Mieliśmy czworo dzieci i utrzymanie takiej gromadki pomimo naszej wytężonej pracy było niezwykle trudne. Nie myślałam już o powiększeniu rodziny. Bóg wieloma łaskami obdarzył naszą grupę w czasie tej pielgrzymki. Odwiedziliśmy też św. Antoniego w Padwie. Była piękna Msza Święta. Kapłan powiedział, że możemy prosić świętego Antoniego w naszych intencjach. Zwróciłam się do niego o wstawiennictwo, abym nie bała się przyjąć kolejnego dziecka, jeżeli Bóg chciałby mnie nim obdarować.

I tak się stało. Nie bałam się, chociaż miłości obdarzył nas jeszcze dwójką dzieci. Mamy ich sześcioro i obecnie dwanaścioro wnucząt, co jest nasza ogromną radością. Kiedy pytają mnie, jak było możliwe wychowanie i wykształcenie takiej gromadki, sama się dziwię, że temu podołaliśmy. Pamiętam wiele wydarzeń i życzliwych, nierzadko obcych ludzi, którzy nam pomagali. Pan Bóg cały czas się o nas troszczył. Bardzo lubię ś. Antoniego i modlę się:

Panie Jezu, proszę Cię o wiarę na każdy czas i błogosławieństwo dla tych nam pomagali.

(źródło: Cuda świętego Antoniego. Świadectwa i modlitwy. Wydawnictwo WAM)

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.