23 października wypada kolejna środa, która poświęcona jest naszej Pani Piotrkowskiej. W tym dniu każdy z nas może w osobisty sposób złożyć swoje intencje Maryi ofiarując swoje potrzeby na Mszę Świętą zbiorową, która jest o godzinie 19:00 oraz zachęcamy do wysyłania swoich próśb i podziękowań przez naszą Księgę Intencji, natomiast intencję Eucharystii do Pani Piotrkowskiej można złożyć w zakrystii u br. Cherubina przed godziną 19:00.

Prócz oddania czci Matce Bożej i zawierzeniu jej swoich próśb i podziękowań po Mszy Świętej o 8:30 i podczas nabożeństwa różańcowego o 18:30 będziemy również obchodzić święto z racji wspomnienia świętego Jana Kapistrana.

Wielokrotnie podkreślaliśmy, że Matka Boża Piotrkowska dokonuje swoich cudów w klasztorze Ojców Bernardynów, ale jeszcze nie nadarzyła się okazja wyjaśnić skąd pochodzi nazwa ,,domu” naszej Piotrkowskiej Pani.

,,Dom” Maryi Piotrkowskiej znajduje się w prowincji Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny jest częścią Zakonu Braci Mniejszych, założonego przez św. Franciszka z Asyżu.

Na pytanie – jak powinien nazywać się nasz klasztor ? odpowiedzieć jest łatwo:

    Św. Franciszek z Asyżu w duchu pokory nazwał swój zakon “Ordo Fratrum Minorum” (OFM) czyli “Zakon Braci Mniejszych” i tak też powinna brzmieć nazwa naszego zakonu. 

Wszystkie inne nazwy (Franciszkanie, Bernardyni, Reformaci, Kapucyni) są wynikiem wielowiekowego rozwoju zakonu, jego wewnętrznych podziałów – tak ideowych jak i po prostu terytorialnych w różnych krajach świata. Sama też ludność wymyślała sobie nazwy dla poszczególnych grup zakonników, aby ich łatwiej rozróżnić i chcąc nie chcąc nazwy te przez długie wieki utrwalane, przylgnęły do zakonów i ze względu na szacunek dla historii trwają do dzisiaj. Tak też było z nazwą Bernardyni (ale o tym za chwilę).

Zakon założony przez św. Franciszka z Asyżu podzielił się na 3 wielkie gałęzie:

Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych (oni znani są pod nazwą Franciszkanie lub Franciszkanie czarni, konwentualni)

Zakon Braci Mniejszych (popularnie określanych jako Franciszkanie brązowi, Bernardyni [Obserwanci], Reformaci, Franciszkanie Śląscy, Panewniccy itd.)

i Zakon Braci Mniejszych Kapucynów (krótko – Kapucyni).

Każda z tych gałęzi jest w Polsce podzielona terytorialnie na kilka Prowincji, które mają wprawdzie osobny zarząd, seminarium i specyficzną działalność – jednak tego samego najwyższego przełożonego tj.Generała zakonu w całym świecie. Zakon Braci Mniejszych posiada w Polsce aż 5 Prowincji. Każda ma swoją nazwę oficjalną i ludową. Jedną z nich jest Prowincja Niepokalanego Poczęcia N.M.P. i ona właśnie została nazwana “Bernardyni”.

Na pytanie – ,,Skąd nazwa Bernardyni?” – musimy szukać odpowiedzi u początku naszych braci na ziemiach polskich, które sięgają roku 1453, kiedy to do Krakowa przybył franciszkański zakonnik: św. Jan Kapistran.

Otóż kiedy św. Jan Kapistran założył w Krakowie w 1453 r. pierwszy klasztor Braci Mniejszych Obserwantów, konsekrowano go pod wezwaniem św. Bernardyna ze Sieny. Jednocześnie w mieście byli już obecni od XIII w. Franciszkanie (od 1517 r. nazywani Konwentualnymi). Ludność więc (celem odróżnienia) dla tej nowej frakcji franciszkańskiej wymyśliła “swoją” nazwę: Bracia od św. Bernardyna, a potem krótko: Bernardyni. Również następne, powstające w Polsce klasztory Obserwantów nazywano “bernardyńskimi”. Oczywiście oficjalna nazwa zakonu w Polsce zawsze brzmiała: Ordo Fratrum Minorum regularis observantiae (Zakon Braci Mniejszych regularnej obserwancji). Nazwy tej używano jednak tylko w aktach łacińskich wydawanych przez zarząd. W wystąpieniach, wszelkich innych pismach i w aktach urzędowych używano nazwy popularnej: Bernardyni. Działalność Bernardynów była wówczas bardzo prężna, zarówno na polu duszpasterskim jak i kulturalnym i patriotycznym. W rezultacie powszechność tej nazwy doszła do tego stopnia, że znalazła odzwierciedlenie nawet w literaturze polskiej (m. in. ksiądz Robak Bernardyn z “Pana Tadeusza” czy ksiądz Piotr z “Dziadów” A. Mickiewicza).

Sławę ówczesnym Bernardynów rosła dzięki godnemu czci świętemu Janowi, który bardzo często na krakowskim rynku głosił płomienne kazania, które gromadziły tłumy słuchaczy. Jak podają historycy, Jan Kapistran ogromne rzesze ludzi przyciągał nie tylko swym talentem kaznodziejskim, dzięki któremu w sposób jasny i zjednujący serca słuchaczy przekazywał naukę Ewangelii, ale także przykładem życia autentycznie chrześcijańskiego.

Wielu młodych ludzi urzeczonych postacią franciszkańskiego kaznodziei, zapragnęło jak on poświęcić swoje życie Bogu w zakonie Biedaczyny z Asyżu. Dla nich właśnie u stóp Wawelu, Jan Kapistran założył klasztor pod wezwaniem innego świętego franciszkanina: świętego Bernardyna ze Sieny. Stąd właśnie jego mieszkańców – dla odróżnienia od franciszkanów konwentualnych, którzy mieli już klasztor w Krakowie – zaczęto nazywać nie franciszkanami, ale „braćmi od świętego Bernardyna”, a z czasem po prostu bernardynami. Nazwa ta tak przylgnęła do zakonników, że stała się nieodłączna. Na stałe zapisała się w historii Polski,
w literaturze, czy nazewnictwie ulic.

Nasza zakonna Prowincja wydała wielu świętych i kandydatów na ołtarze:
św. Jan z Dukli, św. Szymon z Lipnicy, bł. Władysław z Gielniowa, bł. Anastazy Pankiewicz, Sługa Boży Rafał z Proszowic, którzy na wzór swoich świętych założycieli służyli i oddawali się w ręce Matki Bożej.

(źródła: https://bernardyni.pl/historia-prowincji/?fbclid=IwAR3H0S6TbGZw1iE0tVgOV6CFR85hV8YLgGu3wy8dT97gh0wCbAZ4HfBpQAs oraz http://www.bernardyni.ofm.pl/zakon/nazwa.htm?fbclid=IwAR1NVXQaZjO4EkYdIyfy6WC0Ky_ERDE0_qe99r23Q8EwZOIHGhGtv18WrnE )

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.