Już jutro po raz kolejny każdy odwiedzający naszą świątynie będzie miał znów okazję oddać cześć świętemu z Padwy podczas cotygodniowego nabożeństwa po Mszach Św. o godzinie 8:30 i 19:00.

Antoni wielokrotnie podkreślał, zwłaszcza podczas jedynych Jego objawień w Radecznicy, że każdy kto się do Niego będzie się modlił otrzyma potrzebne łaski i nigdy nie będzie opuszczony.

Dziś pragniemy zaprosić do lektury cudu, który potwierdza Jego słowa. Jego szczególna wrażliwość, miłość i troska o drugiego człowieka sprawiała, że Bóg nie mógł mu odmówić i za Jego przyczyną naprawił kielich i wzbogacił smak wina ubogiej mieszkańce Francji.

Naprawiony kielich i rozlane wino.

W czasie drogi powrotnej z Francji, Antoni wraz ze swoim współbratem zatrzymali się w pewnej wiosce, aby odpocząć i posilić się. Przyjęła ich uboga kobieta, która starała się traktować gości z wielkim szacunkiem. Pożyczyła więc od znajomej kielich ze szkła (w owych czasach luksusowy przedmiot) i poszła do piwnicy po wino z beczki. Zaaferowana kobieta zapomniała zamknąć otwór w beczce, tak że przynajmniej połowa wina z beczki wyciekła. Co więcej, towarzysz Antoniego strącił na ziemię kielich, który rozpadł się na dwie części. Wprawiło to w jeszcze większe zakłopotanie kobietę, która jednak pobiegła do piwnicy, aby przynieść następną porcję napoju. Tutaj spostrzegła rozlane wino i zaczęła rozpaczliwie płakać.

Wówczas Antoni pełen współczucia, pogrążył się w żarliwej modlitwie. Zaraz też obie części kielicha zbliżyły się ku sobie i same się złączyły. Ale nie tylko to. Widząc cud, kobieta znowu poszła do piwnicy, mając nadzieję, że i tutaj będzie świadkiem niezwykłej rzeczy. Tak też się stało, bowiem nie dość, że beczka była pełna, to wino burzyło się jak młode. A było to wino jeszcze lepsze!

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.