W Piotrkowie Trybunalskim od XVII wieku możemy cieszyć się najlepszą Opiekunką jaką nas Pan Bóg obdarzył. Przykładem tej wielkiej ufności do Maryi jest odprawiana w każdą środę nowenna do Pani Piotrkowskiej po Mszach Św. o godzinach 8:30 i 19:00 podczas, której prosimy Ją o szczególne łaski, które od początku istnienia obrazu wypraszała u Boga każdemu, kto o to prosił.

Jak co tydzień zachęcamy również do wysyłania swoich osobistych próśb, intencji i podziękowań do Maryi przez naszą zakładkę ,,Księga Intencji”.

Tak jak wspominaliśmy sława Matki Bożej Piotrkowskiej rosła i każdy w ramach dziękczynienia za różne łaski jakich doświadczał za Jej przyczyną pragnął ofiarować osobiste wotum wdzięczności.

Wygląd obrazu na przestrzeni lat.

Źródła podają, iż na przełomie wieków zmieniał się wygląd obrazu. Umieszczano na nim różne ozdoby, np: wota, sukienki, korony i berło.

Dzieło ,,Topographica ac chronologica” pochodzące z 1647 roku wspomina, że wśród licznych wotów przybitych do obrazu, na głowie Maryi znajdowała się korona z perłami, drogocennymi kamieniami i diamentowym krzyżem, a na głowie Dzieciątka Jezus – korona z perłami i innymi kamieniami.

W 1678 roku Wojciech Bydak ofiarował pozłoconą ,srebrną koronę. W 1694 roku obraz przystrojono srebrną sukienką ufundowaną przez mieszczan piotrkowskich, Agnieszkę i Macieja Kołbieskich.

Dokumentacja konserwacji obrazu dokonanej w 1968 roku potwierdza, że na przestrzeni wieków mocowano do obrazu różne ozdoby. Przez obraz i blaszane podłoże wbijano gwoździe. Poprzez tak nieostrożne obchodzenie się z obrazem wykonano w nim 946 otworów. Wbijanie gwoździ spowodowało, że farba wokół otworów uległa wykruszeniu. Największa ilość otworów powstała wokół głowy Maryi, kolan Dzieciątka i w tle obrazu. Średnica tychże otworów wynosiła o 4 do 6 mm. Do degradacji obrazu przyczyniło się przysłonięcie go ciemnoczerwoną tkaniną. Farba uległa odspojeniu od podłoża.

Ratuj nas ratuj.

Piotrkowska Pani miała swych czcicieli w Łęczycy, Lesznie, Krakowie, Wojniczu, Tarnowie, Wiśniowcu, Łucku, Nieruchowie na Rusi, Fromborku na Warmii i w wielu innych miejscach. Miejscowi wierni w czasie klęsk żywiołowych zwracali się o pomoc do Matki Piotrkowskiej. Przychodzili w procesjach, by dziękować za ocalenie.

Tak było 1 sierpnia 1732. Do bernardyńskiej świątyni przybyła procesja z duchowieństwem i władzami miejskimi, by podziękować za ocalenie od klęski pożaru.