Tymi słowami zaczął swoje kazanie ojciec Bernardyn Dąda podczas uroczystej Mszy Świętej w naszej świątyni rektoralnej podczas, która była sprawowana w intencji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” 30 sierpnia o godzinie 10:00.

,,Ważna data w kalendarzu narodowych wydarzeń. 40 lat. Ówcześnie to był czas jednoczący ludzi, w którym miał miejsce Bóg i Ojczyzna. ”

Powstanie Solidarności było nie zwykłym wydarzeniem, a jego geneza sięga czasu już gdy społeczeństwo polskie w większości nie zaakceptowało podporządkowania państwa polskiego Związkowi Socjalistycznych Republik Radzieckich po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny Lubelszczyzny.

Świadomość zbrodni stalinizmu, represje wobec żołnierzy podziemia niepodległościowego, wszechobecność aparatu ucisku politycznego stosowanego przez Urzędu Bezpieczeństwa nie skłaniały Polaków do uznania narzuconych siłą władz. 

Terroru nie łagodziły takie decyzje rządu i Polskiej Partii Robotniczej (pod koniec 1948 roku wraz z Polską Partią Socjalistyczną utworzyła Polska Zjednoczoną Partię Robotniczą) jak:

  • zachowanie „Mazurka Dąbrowskiego” jako hymnu państwowego,
  • reforma rolna z 1944 roku,
  • dopuszczenie do współrządzenia partii PSL i SD,
  • celowo opóźniana w stosunku do innych krajów podporządkowanych ZSRR kolektywizacja,
  • pozostawienie pewnej swobody działania Kościołowi katolickiemu.

Celebrans podkreślił, że w drodze do powstania Solidarności ,, w najtrudniejszych chwilach narodu Bóg powoływał nam przewodników, którzy nie zawodzili”, wymieniając między innymi trzy ważne postacie okresu narodzin ,, Solidarności”:

  • Prymasa Tysiąclecia – Stefana Wyszyńskiego
  • świętego Jana Pawła II
  • błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszkę

Dodał, także ,,że naród odczytał ich treści i zapragnął ich jak łaknący wody. Zapragnął prawdy i wolności Solidarność to była walka, ale nie przeciw drugiemu, ale walka o człowieka i jego prawa.

Dzięki temu związek zawodowy “Solidarność” zjednoczył młodych ludzi oraz osoby pracujące. Dał on nadzieję narodowi na wyzwolenie spod komunistycznego bloku i walczyć o godność człowieka.

Państwo nie mogło tak silnie interweniować w strajki oraz czynności podejmowane przez ten związek. Tak więc dawał on możliwość zrzeszania się. W końcu nadszedł czas na odzyskanie autonomii oraz dał ,, nadzieję Europie i Światu”.

Ojciec Bernardyn w swoim kazaniu przestrzegł licznie zgromadzonych wiernych ,, że potrzeba jest odwaga i solidarność wobec wyzwań współczesnych, (…) nie tylko pamięć historyczna tamtych dni , ale realizowanie i życie tymi wartościami, które stanowią mocny fundament życia społecznego i moralnego w czasie obecnym.”, aby przestrzegać tych zasad tak jak 40 lat temu mimo, ,, że dziś każdy ma wolną drogę”

“Solidarność” zawsze pozostanie symbolem walki polaków o wolność i godność każdego obywatela.

Po zakończonej Eucharystii przedstawiciele piotrkowskiej “Solidarności” udali się pod pomniki św. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki, aby złożyć wieńce i znicze.

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.