Do postaci św. Antoniego nawiązywał w swoim nauczaniu Benedykt XVI. Podkreślał jego wkład w rozwój duchowości franciszkańskiej oraz to, że święty ten zdawał sobie sprawę ze słabości natury ludzkiej i skłonności do upadku. Głosił on szczególnie, iż tylko dusza, która się modli, może dokonać postępu w życiu duchowym. 

Kazania św. Antoniego były proste, przystosowane do zwyczajnych ludzi, a ich styl – plastyczny, niekiedy sarkastyczny. Piętnował pogoń za zbytkiem i skąpstwo. Był zaciekłym krytykiem warunków społecznych, nie omieszkał też krytykować niektórych duchownych. Ludzie wierzyli w to, co mówił, bo widzieli, że nie przemawia do nich pewny siebie urzędnik Kurii, lecz wędruje z miasta do miasta ubogi kaznodzieja.

Myśli z kazań Świętego.

Jedynie dusza, która się modli, może czynić postępy w życiu duchowym: oto ulubiony temat kazań św. Antoniego. Zna on dobrze ułomności ludzkiej natury, naszą podatność na grzech, dlatego nieustannie nawołuje do walki ze skłonnościami do chciwości, pychy, nieczystości i do praktykowania cnót ubóstwa i ofiarności, pokory i posłuszeństwa oraz czystości.

Na początku XIII w., gdy rozwijały się miasta i rozkwitał handel, wzrastała też liczba osób niewrażliwych na potrzeby bliźnich. Z tego powodu Antoni wielokrotnie napominał wiernych, by myśleli o prawdziwym bogactwie, bogactwie serca, które sprawiając, że człowiek staje się dobry i sprawiedliwy, pozwala gromadzić to, co jest skarbem w niebie.

«O bogacze — wzywa — stańcie się przyjaciółmi (…) biednych, przyjmijcie ich do swoich domów: to oni, ubodzy, przyjmą was później do wiecznych mieszkań, gdzie panuje pokój ze swoim pięknem, ufność i bezpieczeństwo, obfitość i spokój wiecznej sytości» (tamże, s. 29).

Trwając w okresie Wielkiego Postu skupmy się na najpiękniejszej myśli świętego z Padwy:

Naśladujmy zatem Chrystusa z radością niosąc Jego krzyż, bo On sam zaprasza nas do naśladowania. Chrystus umierający na Kalwarii stał się jakby alabastrowym naczyniem pełnym balsamu, które po stłuczeniu napełniło cały świat swoim rozkosznym zapachem. Niech zatem naśladując Go, Jego uczniowie i wszyscy chrześcijanie biegną za zapachem Chrystusa.

Modlitwa jako źródło łask!

Wielu z nas próbuje się modlić, ale mamy poczucie, że nam “nie wychodzi”. “Nie czujemy” kontaktu z Bogiem. Pojawiają się skrupuły i zniechęcenie. Jak podejść do modlitwy, żeby stała się prawdziwym spotkaniem między innymi ze świętym Antonim, który wysłuchuje każdej pobożnej prośby?

Pewna siostra z zakonu Ubogich Pań imieniem Olira, gdy ciało świętego ojca leżało jeszcze nie pochowane, zbliżyła się z korną pobożnością i ucałowała jego rękę. Następnie, padłszy na twarz przed najczcigodniejszym ciałem, modliła się do Boga. Między innymi błagała Pana o to, aby wszelkie kary, na jakie grzechami zasłużyła, za przyczyną błogosławionego ojca Antoniego wymierzył jej w życiu ziemskim, a nie odkładał na przyszłość.

Po zakończonej modlitwie wróciła do klasztoru. Niebawem bardzo silny ból przeszył całe jej ciało i zwalił ją z nóg tak, że przerażona gwałtownym cierpieniem zaczęła krzyczeć i zaniepokoiła inne siostry.

Następnego dnia wraz z innymi skrycie weszła do jadalni, lecz z powodu narastającej słabości nie mogła jeść i podczas, gdy inne siostry spożywały obiad, ona miotała się z miejsca na miejsce.

Ksieni rozkazała zatem, aby zaniesiono ją do infirmerii. I oto ta, której jedynym życzeniem było ponieść karę w życiu doczesnym, nie ustając w modłach błagała teraz o uzdrowienie. Wreszcie przypomniała sobie, że ma schowany kawałek szaty św. Antoniego. Poprosiła, aby go przynieść, i zaraz przyłożyła do ciała. Za chwilę wszelki ból ustąpił.

Serdecznie zapraszamy na co tygodniowe nabożeństwo do świętego Antoniego, które odbędzie się po Mszach Świętych o godzinie 8:30 i 19:00, gdzie każdy przybyły będzie mógł ucałować jego relikwie.

źródła: https://deon.pl/ http://padewczyk.blogspot.com/ old.pawel.lublin.pl

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.