Nieprzypadkowo to Maryja i Jan Chrzciciel zostali wybrani przedstawicielami ludzi przed boskim majestatem. Symbolizują oni dwojaką naturę Jezusa jako człowieka-Boga. To właśnie dzięki Maryi Chrystus mógł objawić swoją ludzką naturę, przychodząc na świat jako zwykły człowiek. Jan Chrzciciel natomiast był pierwszym, który poprzez chrzest Jezusa w Jordanie, zwrócił uwagę na jego boskość. Boska moc i ludzkie doświadczenia Jezusa stanowią gwarant wyjednania dla wiernych potrzebnych łask.

W dniu 24 czerwca, pół roku przed narodzeniem Jezusa, Kościół powszechny obchodzi Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela, który poprzedził przyjście Chrystusa i ukazał Go ludowi.

 Jan Chrzciciel jako jedyny wśród świętych Pańskich cieszy się takim przywilejem, iż obchodzi się jako uroczystość dzień jego narodzin. U wszystkich innych świętych obchodzimy jako święto dzień ich śmierci – czyli dzień ich narodzin dla nieba. Ponadto w kalendarzu liturgicznym znajduje się także wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, obchodzone 29 sierpnia.

Bardzo gorąco zachęcamy do wysyłania swoich próśb i podziękowań przez naszą Księgę Intencji, zostaną one wyczytane podczas nowenny do Pani Piotrkowskiej, po Mszach Świętych o godzinie 8:30 i 19:00, natomiast intencję Eucharystii do Matki Bożej można złożyć w zakrystii przed godziną 19:00.

,,Bóg jest łaskawy”

Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co “Bóg jest łaskawy”. Jan Chrzciciel urodził się jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36).

Przy obrzezaniu otrzymał imię Jan, zgodnie z poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy Kościoła – Jutrzni. Poprzez swoją matkę, Elżbietę, Jan był krewnym Jezusa (Łk 1, 36).

Symbioza Matki Bożej i Jana Chrzciciela.

Deesis, ikonostas w cerkwi św. Proroka Eliasza w Jarosławiu, początek XVIII wieku

W ikonografii chrześcijańskiej zrodził się motyw przedstawiania trzech świętych osób – które odegrały najistotniejsze role w dziele zbawienia – w charakterystycznym układzie. W głównej, centralnej części umieszczano postać Chrystusa, a obok niego Matkę Boską i Jana Chrzciciela. Motyw ten został nazwany od łacińskiego słowa „modlitwa” mianem „deesis”, ponieważ miał być plastycznym wyrazem sensu i celu modlitwy. Wybór świętych postaci nie był przypadkowy i odnosił się głównie do Sądu Ostatecznego. Możemy go odnaleźć także na gruncie polskim, na przykład w średniowiecznej pieśni pt. „Bogurodzica”.

Podobnie jak w przypadku przedstawień ikonicznych, w polskiej pieśni przywołane zostają te same trzy osoby: Jezus Chrystus, Matka Boska i Jan Chrzciciel; osoby powiązane ze sobą ściśle, znane z Nowego Testamentu. Postać Chrystusa jest uosobieniem sędziego ludzkich dusz, zaś Matka Boska i Jan Chrzciciel są pośrednikami w zanoszonych do Niego modlitwach. Ludzie powołują się na ich pośrednictwo wierząc, że jako święci, którzy byli ludźmi, są bliżej Boga niż oni, a jednocześnie doskonale rozumieją ludzkie słabości.

Ikony przedstawiały to pośrednictwo w ten sposób, że postacie Maryi i Jana miały wzrok zwrócony w stronę wiernych, rękami zaś wskazywały w stronę Jezusa. Stanowiły więc „spoiwo” między ludźmi i Zbawicielem. W „Bogurodzicy” ta rola pośrednictwa wyrażona jest dosłownie.

Modlący proszą Matkę Boską, by wsparła ich modlitwy i wyprosiła im łaski u Boga. Również układ postaci jest podobny do ikonograficznego: z Jezusem w centrum, otoczonym matką i Janem Chrzcicielem. Pierwsza strofa „Bogurodzicy” to modlitwa do Matki Boskiej, druga – bezpośredni zwrot do Chrystusa, ale z przywołaniem „Krzciciela”.

Przygotowanie drogi dla Jezusa.

Kiedy Jezus rozpoczyna swoją publiczną działalność, prorok ustępuje ze sceny, zresztą podobnie jak Maryja, o której już niewiele słyszymy w Ewangeliach. Chrzciciel nie kreuje siebie na Mesjasza, choć mógł to uczynić, ale pokornie wycofuje się, aby zrobić miejsce dla prawdziwego Bożego Pomazańca.

Wiemy z Ewangelii, że św. Jan miał inne wyobrażenie o Mesjaszu. Mimo wszystko ostatecznie zaakceptował takiego Mesjasza, jaki zstąpił z nieba, a nie takiego, jakiego sobie wyobrażał. Pokora Jana jest jego charakterystyczną cechą. Tej cnoty Chrzciciel nauczył się na pustyni, a ostatecznie w lochach Herodowego więzienia.

Przez Maryję i Jana do Jezusa!

Przywołanie znanego z ikonografii motywu, w pieśni ma na celu odwołanie się do pojęć znanych wiernym. Zarówno w grafice, jak i w poezji motyw deesis służy podkreśleniu wagi modlitwy.

Duchowi pośrednicy, jakimi są Maryja i Jan, wskazują na potrzebę modlitwy i jej doniosłe znaczenie w osiągnięciu zbawienia. Rozmowa z Bogiem pośrednia czy bezpośrednia jest najprostszą drogą duchowego rozwoju. Dążenie człowieka do zbawienia duszy wymaga świadomego wysiłku.

To, co łączy motyw deesis wyrażony w ikonografii i pieśni, to także założenie wspólnej modlitwy wszystkich wiernych. Oczywiście nie wyklucza on indywidualnej rozmowy z Bogiem, ale daje poczucie wspólnoty.

Każda z tych postaci odegrała doniosłą rolę w Bożym planie zbawienia. Oczywiście najistotniejszą – Chrystus, który złożył ofiarę z samego siebie, by odkupić grzechy ludzkości. Maryja została wybrana, by Syn Boży mógł przyjść na świat, natomiast Jan Chrzciciel miał przyjście Zbawiciela przygotować i udzielić Mu chrztu.

Jako matka ma na Niego wpływ, jako kobieta jest litościwa i przychylna ludzkim błaganiom. Natomiast Jan Chrzciciel będący archetypem męskości, nazywany w Biblii „głosem wołającego na pustyni”, jest proszony: „Usłysz głosy, napełni myśli”.

Komentarze zamknięte, ale trackbacks i пингбэков otwarte.